Agility

Prócz wystaw też trenujemy…a dokładnie agility.Co to jest?

Jest to wyścig z przeszkodami, które pokonuje pies biegnąc w towarzystwie swego pana. Czworonożny zawodnik musi pokonać wszystkie elementy parcouru w porządku określonym przez sędziego i w określonym czasie, a właściciel prowadzi psa przez przeszkody gestami i głosem.

Przed psem szykują się takie wyzwania, jak przeskoczenie stacjonat, czyli poprzeczek różnej wysokości, przeskoczenie przez środek zawieszonej opony, pokonanie tuneli, slalom między wąsko rozstawionymi tyczkami, wąska i wysoka kładka, huśtawka (pies musi ją przeważyć) i wspięcie się na wysoką palisadę.

Towarzyszący człowiek nie może dotknąć psa ani żadnej z przeszkód, natomiast może - a nawet powinien - dopingować psa z całych sił. To sport dla dużych i małych, przeszkody mają regulowaną wysokość. Jest to sport otwarty dla wszystkich - w zawodach biorą udział zarówno psy “szlachetnie urodzone” jak i bez rodowodu. Tu liczy się zwinność, szybkość i inteligencja przekładająca się na doskonałe wyszkolenie i zgranie z właścicielem. ( Tekst z Baritus - szkolenie psów, gdzie ćwiczymy. )

Cest tak naprawdę dopiero zaczyna, ale Rika, nasza suka, mieszaniec Amstaffa, ćwiczy już od ok. 2 lat i jest naprawdę dobra w te klocki.:)

Poza treningami uczestniczyliśmy z nią w zawodach, gdzie świetnie się spisywała, a na kolejnych zajęła nawet 2 razy 2 miejsce w konkurencji agility i jumping.

Cest z Riką byli także na zawodach sylwestrowych agility, gdzie również odnieśli sukcesy. Jesteśmy szczególnie dumni z Cesta, bo już widać, jaki ten mały piesek ma potencjał, a to dopiero początki. Nie pozostaje nam nic innego jak ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Kto wie, może załapiemy się kiedyś na Mistrzostwa Polski w Poznaniu?